
Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą,
albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi,
albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości,
albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni,
albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca,
albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój,
albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie
dla sprawiedliwości,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście,
gdy [ludzie]
wam urągają i prześladują was,
i gdy z mego powodu mówią kłamliwie
wszystko złe na was.
Cieszcie się i radujcie,
albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.
Tak bowiem prześladowali proroków,
którzy byli przed wami.

(Mt 5,3-12)
|
|
|
|
Tak oto macie błogosławić:
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i
niech cię obdarzy pokojem.
[por. Lb 6,23-26]
|
|
|

Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w
ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. [1]

...niech oko twoje nie będzie skąpe w czynieniu jałmużny! Nie odwracaj twarzy od żadnego biedaka, a nie odwróci się od ciebie oblicze Boga. Jak ci tylko starczy, według twojej zasobności dawaj z niej jałmużnę! Będziesz miał mało - daj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności! Tak zaskarbisz sobie wielkie dobra na dzień potrzebny, ponieważ jałmużna wybawia od śmierci i nie pozwala wejść do ciemności. Jałmużna bowiem jest wspaniałym darem dla tych, którzy ją dają przed
obliczem Najwyższego. [2]

Lepsza jest modlitwa ze szczerością i miłosierdzie ze sprawiedliwością aniżeli bogactwo z nieprawością. Lepiej jest dawać jałmużnę, aniżeli gromadzić złoto. Jałmużna uwalnia od śmierci i oczyszcza z każdego
grzechu. Ci, którzy dają jałmużnę, nasyceni będą życiem. [3]
Sposób dawania jałmużny

Synu, do dobrych uczynków nie dodawaj przygany
ani przykrego słowa do każdego daru.
Czyż upału nie łagodzi rosa?
Tak lepsze jest słowo niż podarunek.
Oto, czy nie jest lepsze słowo niż dobry datek?
A jedno z drugim [łączy się] u człowieka życzliwego.
Nierozumny zaś robi wymówki niezgodnie z miłością,
a dar zazdrosnego wyciska łzy z oczu. [4]
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień. [5]
Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed
nim i prosił go: "Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci
oddam". Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!" Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie". On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. [6]
|
|
|

Złość i gniew są obrzydliwościami,
których pełen jest grzesznik.
Tego, który się mści, spotka zemsta Pana:
On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci.
Odpuść przewinę bliźniemu,
a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy.
Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu,
jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia?
Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym,
jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?
Sam będąc ciałem trwa w nienawiści,
któż więc odpokutuje za jego przewinienia?
Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić;
- na rozkład ciała, na śmierć, i trzymaj się przykazań!
Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego,
- na przymierze Najwyższego, i daruj obrazę! [1]

Jezus [...] rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do
Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze
rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem
przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo
lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś
Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy
go zobaczył, wzruszył się głęboko:
podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem;
potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował
go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł:
"Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie,
gdy będę wracał". Któryż z tych trzech okazał się, według twego
zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On
odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus
mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!» [2]

Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół;
dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym,
którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię
kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci
płaszcz, nie
broń mu i szaty! Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu
od tego, który bierze twoje.
Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli
bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla
was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich
miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią,
jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli
pożyczek udzielacie tym, od
których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I
grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy
natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie,
niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i
będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla
niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest
miłosierny. [3]
[1] Syr 27,30-28,7
[2] Łk 10,30-37
[3] Łk 6,27-36
|
|
Do góry
|