|
Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic... (Iz 9,5-6) Przychodzi na świat i mówi:
Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie
przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. (Mt 10,34)
Jakże to, Ten, który jest Księciem
Pokoju, który z samej swej istoty jest Pokojem, przynosi światu nie pokój, ale
miecz? – Tak! Światu, w którym panuje bezprawie, kłamstwo i
zbrodnia, w którym w łonach matek zabija się dzieci, w którym zabija się
fizycznie lub moralnie ludzi, według oceny tego świata, nieprzydatnych, w
którym zaprzecza się prawdzie, że człowiek został stworzony na obraz i
podobieństwo Boga; mężczyzną i kobietą stworzył ich. (por. Rdz 1,27), w którym miliony ludzi umiera z głodu, podczas gdy ze
względów ekonomicznych niszczona jest żywność[1] – takiemu światu Jezus przynosi miecz.
Bezbożni są jak morze wzburzone, które się nie może uciszyć i którego fale wyrzucają muł i błoto. Nie ma pokoju - mówi Bóg mój - dla bezbożnych. (Iz 57,20-21) Usiłują zaradzić katastrofie mojego narodu, mówiąc beztrosko: "Pokój, pokój", a tymczasem nie ma pokoju. (Jr 6,14) Świat mnoży dekrety, deklaracje, miliardy dolarów przeznacza na siatki wywiadowcze, konstruuje coraz bardziej wyrafinowane systemy wczesnego ostrzegania, a pokoju nie ma! Opuściłeś [świecie] źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. (Ba 3,12-13) A tak, świat przeradza się w pole bitwy. Dla bezpieczeństwa ludzi potrzeba coraz liczniejszych zastępów policji. W jaki grzech musi uwikłać się świat, aby w końcu zrozumiał, że jedyny ratunek jest w Jezusie Chrystusie? On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. I On jest Głową Ciała - Kościoła. On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim. Zechciał bowiem [Bóg], aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego - i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża. (Kol 1,15-20)
Od tych, którzy do Niego
przychodzą, choćby ich dotychczasowe życie było jednym wielkim grzechem,
odwraca miecz i pozwala, aby
ugodził w Jego Serce, aby wypłynęła krew i woda (J 19,34) – Krew Życia i Woda Łaski. I kieruje do nich, głosem
Kościoła, słowa:
Stają się wybrańcami Bożymi. Was, którzy byliście niegdyś obcymi [dla Boga] i [Jego] wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych, bylebyście tylko trwali w wierze - ugruntowani i stateczni - a nie chwiejący się w nadziei [właściwej dla] Ewangelii. Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko [przyobleczcie] miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! Słowo Chrystusa niech w was przebywa z [całym swym] bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko [czyńcie] w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego. (Kol 1,21-23a; 3,12-17)
[1] 3. [...] Sobór Watykański II w jednej z wypowiedzi, która do dziś zachowała
swą dramatyczną aktualność, potępił stanowczo liczne zbrodnie i zamachy
wymierzone przeciw życiu ludzkiemu. Przypominając po trzydziestu latach słowa
Soboru, raz jeszcze i równie stanowczo potępiam w imieniu całego Kościoła te
przestępstwa, w przekonaniu, że wyrażam w ten sposób autentyczne odczucia
każdego prawego sumienia: „Wszystko, co godzi w samo życie, jak
wszelkiego rodzaju zabójstwa, ludobójstwa, spędzanie płodu, eutanazja i
dobrowolne samobójstwo; wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej, jak
okaleczenia, tortury zadawane ciału i duszy, próby wywierania przymusu
psychicznego; wszystko, co ubliża godności ludzkiej, jak nieludzkie warunki
życia, arbitralne aresztowania, deportacje, niewolnictwo, prostytucja, handel
kobietami i młodzieżą; a także nieludzkie warunki pracy, w których traktuje się
pracowników jak zwykłe narzędzia zysku, a nie jak wolne, odpowiedzialne osoby:
wszystkie te i tym podobne sprawy i praktyki są czymś haniebnym; zakażając
cywilizację ludzką bardziej hańbią tych, którzy się ich dopuszczają, niż tych,
którzy doznają krzywdy, i są jak najbardziej sprzeczne z czcią należną
Stwórcy” (Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, 27).
4. Niestety, te niepokojące zjawiska bynajmniej nie zanikają, przeciwnie, ich zasięg staje się raczej coraz szerszy: nowe perspektywy otwarte przez postęp nauki i techniki dają początek nowym formom zamachów na godność ludzkiej istoty, jednocześnie zaś kształtuje się i utrwala nowa sytuacja kulturowa, w której przestępstwa przeciw życiu zyskują aspekt dotąd nieznany i — rzec można — jeszcze bardziej niegodziwy, wzbudzając głęboki niepokój; znaczna część opinii publicznej usprawiedliwia przestępstwa przeciw życiu w imię prawa do indywidualnej wolności i wychodząc z tej przesłanki domaga się nie tylko ich niekaralności, ale wręcz aprobaty państwa dla nich, aby móc ich dokonywać z całkowitą swobodą, a nawet korzystając z bezpłatnej pomocy służby zdrowia.[...] Jan Paweł II, Encyklika Evangelim Vitae (Ewangelia Życia)
|