|
O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody,
przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy!
Kupujcie i spożywajcie, bez pieniędzy
i bez płacenia za wino i mleko!
Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem?
I waszą pracę - na to, co nie nasyci?
Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki
i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw.
Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie,
posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie.
Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba
i tam nie powracają,
dopóki nie nawodnią ziemi,
nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju,
tak iż wydaje nasienie dla siewcy
i chleb dla jedzącego,
tak słowo, które wychodzi z ust moich,
nie wraca do Mnie bezowocne,
zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem,
i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.[2]
Tak mówi Pan:
«Niebiosa są moim tronem,
a ziemia podnóżkiem nóg moich.
Jakiż to dom możecie Mi wystawić
i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie?
Przecież moja ręka to wszystko uczyniła
i do Mnie należy to wszystko - wyrocznia Pana.
Ale Ja patrzę na tego,
który jest biedny i zgnębiony na duchu,
i który z drżeniem czci moje słowo.[3]
|
|

Modlitwa o Mądrość

Boże przodków i Panie miłosierdzia,
któryś wszystko uczynił swoim słowem
i w Mądrości swojej stworzyłeś człowieka,
by panował nad stworzeniami, co przez Ciebie się stały,
by władał światem w świętości i sprawiedliwości
i w prawości serca sądy sprawował -
dajże mi Mądrość, co dzieli tron z Tobą,
i nie wyłączaj mnie z liczby swych dzieci!
Bom sługa Twój, syn Twojej służebnicy,
człowiek niemocny i krótkowieczny,
zbyt słaby, by pojąć sprawiedliwość i prawa.
Choćby zresztą był ktoś doskonały między ludźmi,
jeśli mu braknie mądrości od Ciebie - za nic będzie poczytany.
Z Tobą jest Mądrość, która zna Twe dzieła,
i była z Tobą, kiedy świat stwarzałeś,
i wie, co jest miłe Twym oczom,
co słuszne według Twych przykazań.
Wyślij ją z niebios świętych,
ześlij od tronu swej chwały,
by przy mnie będąc pracowała ze mną
i żebym poznał, co jest Tobie miłe.
Ona bowiem wie i rozumie wszystko,
będzie mi mądrze przewodzić w mych czynach
i ustrzeże mnie dzięki swej chwale.
I będą przyjemne dzieła moje,
Któż bowiem z ludzi rozezna zamysł Boży
albo któż pojmie wolę Pana?
Nieśmiałe są myśli śmiertelników
i przewidywania nasze zawodne,
bo śmiertelne ciało przygniata duszę
i ziemski przybytek obciąża lotny umysł.
Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi,
z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką -
a któż wyśledzi to, co jest na niebie?
Któż poznał Twój zamysł, gdyś nie dał Mądrości,
nie zesłał z wysoka Świętego Ducha swego?
I tak ścieżki mieszkańców ziemi stały się proste,
a ludzie poznali, co Tobie przyjemne,
i wybawiła ich Mądrość. [5]

Więc teraz, synowie, słuchajcie mnie,
szczęśliwi, co dróg moich strzegą.
Przyjmijcie naukę i stańcie się mądrzy,
pouczeń mych nie odrzucajcie!
Błogosławiony ten, kto mnie słucha,
kto co dzień u drzwi moich czeka,
by czuwać u progu mej bramy,
bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie
i uzyska łaskę u Pana;
kto mnie nie znajdzie, duszę swą rani,
śmierć kocha każdy, kto mnie się wyrzeka. [6]

Trawa usycha, więdnie kwiat,
lecz słowo Boga naszego trwa na wieki. [7]

Uważajcie, niebiosa, na to, co powiem,
słów moich ust słuchaj, ziemio.
Nauka moja niech spływa jak deszcz,
niech słowo me pada jak rosa,
jak deszcz rzęsisty na zieleń,
jak deszcz dobroczynny na trawę.
Gdyż głosić chcę imię Pana:
uznajcie wielkość Boga naszego;
On Skała, dzieło Jego doskonałe,
bo wszystkie drogi Jego są słuszne;
On Bogiem wiernym, a nie zwodniczym,
On sprawiedliwy i prawy. [8]

Tak mówi Pan, twój Odkupiciel,
Święty Izraela:
«Jam jest Pan, twój Bóg,
pouczający cię o tym, co pożyteczne,
kierujący tobą na drodze, którą kroczysz.
O gdybyś zważał na me przykazania,
stałby się twój pokój jak rzeka,
a sprawiedliwość twoja jak morskie fale.
«Czyż milsze są dla Pana całopalenia i ofiary krwawe
od posłuszeństwa głosowi Pana?
Właśnie, lepsze jest posłuszeństwo od ofiary,
uległość - od tłuszczu baranów.
Bo opór jest jak grzech wróżbiarstwa,
a krnąbrność jak złość bałwochwalstwa. [9]

Nie zioła ich uzdrowiły, ani nie okłady,
lecz słowo Twe, Panie, co wszystko uzdrawia. [10]
Do góry
[1] Mt 24,35
[2] Iz 55,1-3a.10-11
[3] Iz 66,1-2
[4] Mdr 6,11
[5] Mdr 9,1-6.9-12a.13-18
[6] Prz 8,32-36
[7] Iz 40,8
[8] Pwt 32,1-4
[9] Iz 48,17-18; 1Sm 15,22-23
[10] Mdr 16,12
|
|

|
|

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Była światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego -
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.[2]
[...] «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: [...] Troszczcie
się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da
wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. Na tym
polega dzieło [zamierzone przez] Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał.
Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie
wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie
przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z
nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.
Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie
stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca
mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go
wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie
Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane
jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i
nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca;
jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:
Kto <we Mnie> wierzy, ma życie wieczne.
Jam jest chleb życia,[...] który z nieba zstępuje: kto go
spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto
spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało
za życie świata. Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie
pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i
pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało
moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący
Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie».
Spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: «Trudna
jest ta mowa. Któż jej może słuchać?» Jezus jednak świadom tego, że
uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy
ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? Duch
daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem
i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem na
początku wiedział, którzy to są , co nie wierzą, i kto miał Go wydać. Rzekł więc:
«Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu
to nie zostało dane przez Ojca». Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i
już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie
odejść?» Odpowiedział Mu Szymon Piotr: « Panie, do kogóż pójdziemy?
Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym
Boga». [3]
Jezus zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe
oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów
pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a
nie usłyszeli». [4]
Gdy On [...] mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do
Niego: «Szczęśliwe łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».
On zaś powiedział: « Zaiste, szczęśliwi słuchający słowa Boga i strzegący
go». [5]
Każdego więc, kto [...] słów moich słucha i wypełnia je, można
porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz,
wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął,
bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto [...] słów moich słucha, a nie
wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował
na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na
ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».
Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką.
Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie. [6]

W dalszej ich podróży przyszedł do jednej wsi. Tam pewna
niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę,
imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast
Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie,
czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu?
Powiedz jej, żeby mi pomogła». A Pan jej odpowiedział: «Marto,
Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba <mało albo> tylko
jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona». [7]
Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia, lecz nie mogli
dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia
stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą». Lecz On im odpowiedział: «Moją
matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je». [8]

Wprowadzajcie [więc] słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami
oszukującymi samych siebie. Kto pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności,
i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła;
wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. [9]
Do góry
[1] Hbr 1,1-2a
[2] J 1,1-5.9-14
[3] J 6,27.29.35.37-40.44-48.50-51.53c-57.60-69
[4] Łk 10,23-24
[5] Łk 11,27-28
[6] Mt 7,24-29
[7] Łk 10,38-42
[8] Łk 8,19-21
[9] Jk 1,22.25
|
|
|