
Czy Efraim[1] nie jest dla Mnie
drogim synem
lub wybranym dzieckiem?
Ilekroć bowiem się zwracam przeciw
niemu,
nieustannie go wspominam.
Dlatego się skłaniają ku niemu moje wnętrzności;
muszę mu okazać miłosierdzie!
- wyrocznia Pana.[2]

  
|
|
|
Ty [...], Boże nasz, jesteś łaskawy i wierny,
cierpliwy i miłosierny w rządach nad wszystkim.
Nawet gdy zgrzeszymy, Twoimi jesteśmy,
skoro uznajemy moc Twoją; [...]
Ciebie znać - oto sprawiedliwość doskonała;
pojąć Twą moc - oto źródło nieśmiertelności. [3]
Tyś, Panie, naszym Ojcem,
"Odkupiciel nasz" to Twoje imię odwieczne. [4]
Któryż Bóg podobny Tobie,
co oddalasz nieprawość,
odpuszczasz występek [...]?
Nie żywi On gniewu na zawsze,
bo upodobał sobie miłosierdzie.
Ulituje się znowu nad nami,
zetrze nasze nieprawości
i wrzuci w głębokości morskie
wszystkie nasze grzechy. [5]
Zaiste, jak niewiastę porzuconą
i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan.
I jakby do porzuconej żony młodości
mówi twój Bóg:
Na krótką chwilę porzuciłem ciebie,
ale z ogromną miłością cię przygarnę.
W przystępie gniewu ukryłem
przed tobą na krótko swe oblicze,
ale w miłości wieczystej
nad tobą się ulitowałem,
mówi Pan, twój Odkupiciel.
Bo góry mogą ustąpić
i pagórki się zachwiać,
ale miłość moja nie odstąpi od ciebie
i nie zachwieje się moje przymierze pokoju,
mówi Pan, który ma litość nad tobą. [6]
|


 
|
... «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich
rzekł do ojca: ”Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”.
Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy
syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek,
żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on
sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej
krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój
żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy
zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem
chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze,
zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim
synem: uczyń mię choćby jednym z najemników.
Wybrał się więc i poszedł do
swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko;
wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do
niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem
godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście
szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały
na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się,
ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I
zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był
blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co
to ma znaczyć. Ten mu rzekł: "Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić
utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego". Na to rozgniewał się i nie
chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu:
"Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie
nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił
ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla
niego utuczone cielę". Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty
zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i
cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"».
[7]


|
|
|
«Przeto i teraz jeszcze - wyrocznia
Pana:
Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem,
przez post i płacz, i lament».
Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!
Nawróćcie się do Pana Boga waszego!
On bowiem jest łaskawy, miłosierny,
nieskory do gniewu i wielki w łaskawości,
a lituje się na widok niedoli. [8]
Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio!
Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem!
Albowiem Pan pocieszył swój lud,
zlitował się nad jego biednymi.
Mówił Syjon: "Pan mnie opuścił,
Pan o mnie zapomniał".
Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona?
A nawet, gdyby ona zapomniała,
Ja nie zapomnę o tobie.
Oto wyryłem cię na obu dłoniach, [9]
|
|
|
Mojego Syna!
|
|
|
Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali
tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz
Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią» [10]
|
Do góry
[1] To ty jesteś Efraimem.
[2] Jr 31,20
[3] Mdr 15,1-3
[4] Iz 63,16de
[5] Mi 7,18-19
[6] Iz 54,6-8.10
[7]Łk 15,11-24
[8] Jl 2,12-13
[9] Iz 49,13-16
[10] Łk 23,33-34
|
|

|

|
|
Wielkość Boga

Ten, co żyje wiecznie, stworzył wszystko bez wyjątku.
Sam tylko Pan uznany będzie za sprawiedliwego.
Nikt nie potrafi opisać Jego czynów,
a któż będzie mógł zbadać Jego wspaniałe dzieła?
Któż zdoła zmierzyć potęgę Jego wielkości
i któż potrafi dokładnie opowiedzieć dzieła Jego miłosierdzia?
Nie ma tu nic do zmniejszenia ani do dodania,
ani nie można zbadać cudownych dzieł Pańskich.
Kiedy człowiek myśli, że skończył, to nawet nie rozpoczął,
a kiedy się zatrzyma, nie wie, co robić dalej.
Nicość człowieka

Kimże jest człowiek i jakież jest jego znaczenie?
Cóż jest jego dobrem i cóż złem jego?
Liczba dni człowieka -
jeśli wiek jego jest długi - dosięga stu lat.
Jak kropla wody zaczerpnięta z morza lub ziarnko piasku,
tak jest [tych] trochę lat wobec dnia wieczności.
Dlatego Pan cierpliwy jest dla ludzi
i wylał na nich swoje miłosierdzie.
Zobaczył On i wie, że koniec ich godny litości
i dlatego pomnożył swoje przebaczenie.
Miłosierdzie człowieka - nad jego bliźnim,
a miłosierdzie Pana - nad całą ludzkością:
On karci, wychowuje, poucza
i zawraca jak pasterz swoją trzodę.
Lituje się nad tymi, którzy przyjmują Jego pouczenie
i którzy się spieszą do Jego przykazań [1]
Hymn pochwalny ocalonego

Wychwalać Cię będę, Panie, Królu,
i wysławiać Ciebie, Boga, Zbawiciela mego.
Wychwalać chcę imię Twoje,
ponieważ podporą i pomocnikiem stałeś się dla mnie.
Ochroniłeś ciało moje od zguby,
od sieci oszczerczego języka
i od warg wypowiadających kłamstwo;
a wobec przeciwników
stałeś się pomocnikiem i wybawiłeś mię,
według wielkości miłosierdzia i Twego imienia,
od pokąsania przez tych, co są gotowi mnie połknąć,
od ręki szukających mej duszy,
z wielu utrapień, jakich doznałem, [...]
Dusza moja zbliżyła się aż do śmierci,
a życie moje było blisko Szeolu,
na dole.
Ze wszystkich stron otoczyli mnie i nie znalazłem wspomożyciela,
rozglądałem się za pomocą od ludzi, ale nie przyszła.
Wówczas wspomniałem na miłosierdzie Twoje, Panie,
i na dzieła Twoje, te od wieków -
że wybawiasz tych, którzy cierpliwie czekają na Ciebie,
i wyzwalasz ich z ręki nieprzyjaciół.
Podniosłem z ziemi mój głos błagalny
i prosiłem o uwolnienie od śmierci.
Wzywałem Pana: «Ojcem moim jesteś
i mocarzem, który mnie wyzwoli.
Nie opuszczaj w dniach udręki,
a w czasie przewagi pysznych - bez pomocy!
Wychwalać będę bez przerwy Twoje imię
i opiewać je będę w uwielbieniu».
I prośba moja została wysłuchana.
Wybawiłeś mnie bowiem z zagłady
i wyrwałeś z przygody złowrogiej.
Dlatego będę Cię wielbił i wychwalał,
i błogosławił imieniu Pańskiemu. [2]
|


I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście
niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa
powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu. Pośród nich także my wszyscy niegdyś postępowaliśmy
według żądz naszego ciała, spełniając zachcianki ciała i myśli zdrożnych. I
byliśmy potomstwem z natury zasługującym na gniew, jak i wszyscy inni. A Bóg, będąc
bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas,
umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni.
Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich
- w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski
wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez
wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie
chlubił. Jesteśmy
bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów,
które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili. [3]


Jak więc przejęliście naukę o Chrystusie Jezusie jako Panu,
tak w Nim postępujcie: zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie,
i umacniajcie się w wierze, jak was nauczono, pełni wdzięczności.
Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym
oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.
W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób
ciała, bo zostaliście napełnieni w Nim, który jest Głową wszelkiej Zwierzchności
i Władzy. I w Nim też otrzymaliście obrzezanie, nie z ręki ludzkiej, lecz
Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego,
jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście
wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was, umarłych na
skutek występków i "nieobrzezania" waszego [grzesznego]
ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił
zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym
przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. Po rozbrojeniu
Zwierzchności i Władz, jawnie wystawił [je] na widowisko...
. [4]
|
|
|
Dziękczynienie

Będę Cię sławił, <Panie>, z całego mego serca,
<bo usłyszałeś słowa ust
moich>:
będę śpiewał Ci wobec aniołów.
Oddam Ci pokłon ku Twemu świętemu przybytkowi.
I będę dziękował Twemu imieniu
za łaskę Twoją i wierność,
bo wywyższyłeś ponad wszystko
Twoje imię i obietnicę.
Kiedym Cię wzywał, wysłuchałeś mnie,
pomnożyłeś siłę mej duszy.
Wszyscy królowie ziemi będą Ci dziękować, Panie,
gdy posłyszą słowa ust Twoich;
i będą opiewać drogi Pańskie:
«Prawdziwie, chwała Pańska jest wielka».
Prawdziwie, Pan jest wzniosły i patrzy łaskawie na
pokornego,
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Gdy chodzę wśród utrapienia,
Ty zapewniasz mi życie,
wbrew gniewowi mych wrogów;
wyciągasz swą rękę,
Twoja prawica mnie wybawia.
Pan za mnie [wszystkiego] dokona.
Panie, na wieki trwa Twoja łaska,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich! [5]
|

Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa,
Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym
naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce,
pociechą, której doznajemy od Boga. Jak bowiem obfitują w nas cierpienia
Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy. [6]
Cierpienie, samo w sobie, nie jest ani łatwe ani radosne. Ale
skoro Bóg, który nie ma względu na osoby, mógł sprawić, że słowa te wypełniły
się w życiu św. Pawła, mogą się również wypełnić w życiu każdego człowieka.
|
Do góry
[1] Syr 18,1-14
[2] Syr 51,1-12
[3] Ef 2,1-10
[4] Kol 2,6-15 - „Trzymać
się w życiu prawdziwego Chrystusa!”
[5] Ps 138
[6] 2Kor 1,3-5
|
|