Strona główna
SANTO SUBITO - Wysłuchaj nas, Panie!
Pojawił się człowiek posłany przez Boga -
[Jan Paweł II] mu było na imię.
Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadczyć o światłości,
by wszyscy uwierzyli przez niego.
Nie był on światłością,
lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości. [*]

      Czy uwierzyliśmy świadectwu?

Nieustający Różaniec

―― ◊ ――
      „Można by mówić także o modlitwie naszego czasu, modlitwie XX wieku[**]. Rok 2000 jest swego rodzaju wyzwaniem. Trzeba spojrzeć na ogrom dobra, którym stała się tajemnica Wcielenia Słowa, a równocześnie nie przeoczać tajemnicy grzechu, która wciąż rozrasta się w świecie. Św. Paweł pisze, że tam, „gdzie […] wzmógł się grzech” (ubi abundavit peccatum), „jeszcze obficiej rozlała się łaska” (superabundavit gratia; Rz 5,20).
      I to jest ta głęboka prawda, która wciąż stwarza wyzwanie do modlitwy. Ukazuje, jak bardzo jest ona potrzebna światu i Kościołowi, bo ostatecznie najprostszym sposobem uobecnienia w świecie Boga i Jego zbawczej miłości, jest właśnie modlitwa. Bóg zawierzył ludziom zbawienie ludzi, zawierzył ludziom Kościół, a w Kościele całe odkupieńcze dzieło Chrystusa. Zawierzył każdemu każdego i wszystkich. Zawierzył każdemu wszystkich i wszystkim każdego. Ta świadomość musi wciąż znajdować odzwierciedlenie w modlitwie Kościoła, a w modlitwie Papieża w sposób szczególny.”
(Jan Paweł II, „Przekroczyć próg nadziei”)

      On, do końca swoich dni, pozostał wierny tym słowom. A my?

Człowiek świata mówi: - jesteś dla mnie!
Uczeń Jezusa Chrystusa mówi: - jestem dla ciebie!

Jezus Chrystus mówi: «Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.» (J 13,34-35) – Zechcecie przyjąć mój dar?

Jan Paweł II mówi (swoim życiem i swoim nauczaniem): „Nigdy nie pragnąłem hołdów, nie pragnąłem, aby stawiano mi pomniki. Przez całe swoje kapłańskie życie pragnąłem tylko jednego: Nauczyć Was miłości Boga i bliźniego. Pragnąłem, abyście zachwycili się Bogiem, bo godzien jest zachwytu.
    Człowiek nie jest zdolny do heroizmu wiary, jeśli wcześniej nie zachwyci się Bogiem.
    Czy trudziłem się na próżno? Proszę, nie zanegujcie mojego życia. A tak się stanie, jeżeli hołdy będzie składać mnie, a nie Bogu, czyniąc swoje życie darem dla Niego i ludzi.
    Pamiętajcie, że każdego dnia musicie się mierzyć z prawdą Ewangelii, a:

                    „Prawda nie sączy oliwy do ran, by nadto nie piekły,
                    nie wsadza na osła, którego się potem ulicami wodzi –
                    prawda musi boleć...”
(Kard. Karol Wojtyła, 1962 r., „Ewangelia” – fragm.)

―― ◊ ――
    Dla siebie pragnąłem jedynie Waszej modlitwy „ za życia i po śmierci.”


[*] Por. J 1,6-8 - to nie jest rzeczywistość, która była, ona wciąż staje się.
Jezus Chrystus obiecał: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.” (Mt 28,20b). Jest obecny również w osobach świadków wiary, a Tego świadka - w sposób wyjątkowy.
[**] Dla ludzi XXI wieku, słowa te są również aktualne.