Droga Krzyżowa

Koloseum - 2005

Wstęp
Modlitwa wstępna

Stacja I
Stacja II
Stacja III
Stacja IV
Stacja V
Stacja VI
Stacja VII
Stacja VIII
Stacja IX
Stacja X
Stacja XI
Stacja XII
Stacja XIII
Stacja XIV

Strona początkowa
Strona główna


krzyż jerozolimski


Stacja I - Jezus na śmierć skazany
Stacja I - Jezus na śmierć skazany

      P:   Kłaniamy Ci się, Chryste, i błogosławimy Tobie,
      W: Żeś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył.

      „Rzekł do nich Piłat: «Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?» Zawołali wszyscy: «Na krzyż z Nim!» Namiestnik odpowiedział: «Cóż właściwie złego uczynił?» Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: «Na krzyż z Nim!» Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.”
(Mt 27, 22-23.26)

ROZWAŻANIE

      Sędzia świata, który pewnego dnia powróci by sądzić nas wszystkich stoi ogołocony, upokorzony i bezbronny wobec ziemskiego sędziego. Piłat nie jest jakimś nikczemnym potworem. Wie, że skazaniec jest niewinny; szuka sposobu, aby go uwolnić. Serce ma jednak podzielone. Ostatecznie nad prawem bierze górę jego zdanie, on sam. Także ludzie, którzy krzykiem domagają się śmierci Jezusa, nie są nikczemnymi potworami. Wielu z nich, w dniu Pięćdziesiątnicy "przejmie się do głębi serca" (Dz 2, 37), gdy Piotr im powie: "Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg wam potwierdził... przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście" (Dz 2, 22n). W tej jednak chwili doświadczają atmosfery tłumu. Krzyczą, ponieważ krzyczą inni i krzyczą tak jak inni. W ten sposób sprawiedliwość deptana jest przez podłość, małoduszność, obawę przed dyktatem dominującej mentalności. Delikatny głos sumienia tłumiony jest krzykiem tłuszczy. Niezdecydowanie i wzgląd na człowieka przyznają siłę złu.

MODLITWA

      Panie, zostałeś skazany na śmierć, ponieważ strach przed wzrokiem innych stłumił głos sumienia. Zawsze tak się dzieje, poprzez całą historię, że niewinnych się krzywdzi, skazuje, zabija. Ileż razy i my sukces przedkładaliśmy nad prawdę, własną reputację nad sprawiedliwość. Umocnij w naszym życiu delikatny głos sumienia, Twój głos. Spójrz na mnie jak spojrzałeś na Piotra po zaparciu się Ciebie. Spraw niech twoje spojrzenie przenika nasze dusze i wskazuje kierunek naszemu życiu.
      Tym, którzy w Wielki Piątek krzyczeli przeciw Tobie, w dniu Pięćdziesiątnicy obdarzyłeś poruszeniem serca i nawróceniem. I tak dałeś nadzieję nam wszystkim. Obdarzaj również nas, zawsze na nowo, łaską nawrócenia.


P:   Któryś za nas cierpiał rany,
W: Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!