ROZWAŻANIE

Jezus zhańbiony i znieważony zostaje pogrzebany z należną czcią
w nowym grobie. Nikodem przynosi sto funtów mieszaniny mirry i aloesu, by
wydawała cenną woń. Teraz w ofierze Syna objawia się, podobnie jak przy
namaszczeniu w Betanii, pewien bezmiar, który przypomina nam o hojnej miłości
Boga, o jej przeobfitości. Bóg hojnie składa samego siebie w ofierze. Jeśli
miarą Boga jest przeobfitość, to i my nie powinniśmy znać miary tego, co
ofiarujemy Bogu. Sam Jezus uczył nas tego w Kazaniu na Górze
(Mt 5, 20). Ale
trzeba także przypomnieć słowa świętego Pawła na temat Boga, który "
pozwala
nam roznosić po wszystkich miejscach woń Jego poznania. Jesteśmy bowiem miłą Bogu
wonnością Chrystusa"
(2 Kor 2, 14n). W zgniliźnie ideologii nasza wiara
powinna być nową wonią, prowadzącą na ścieżki życia. W chwili złożenia do grobu
zaczyna wypełniać się słowo Jezusa: "
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli
ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli
obumrze, przynosi plon obfity"
(J 12, 24). Jezus jest pszenicznym ziarnem,
które obumiera. Z obumarłego ziarna pszenicy bierze początek wielkie rozmnożenie
chleba, które trwa aż do skończenia świata. On jest chlebem życia, zdolnym w
przeobfity sposób zaspokoić głód całej ludzkości i dać jej życiowy pokarm - przedwieczne
Słowo Boga, które dla nas stało się ciałem i chlebem poprzez krzyż i
zmartwychwstanie. Nad pogrzebem Jezusa jaśnieje tajemnica Eucharystii.
MODLITWA

Panie Jezu Chryste, w złożeniu do grobu swą śmierć uczyniłeś
pszenicznym ziarnem. Stałeś się obumarłym ziarnem pszenicy, które wydaje owoc z
biegiem czasu, aż po wieczność. Od grobu po wszystkie czasy jaśnieje obietnica
ziarna pszenicy. Opada niczym prawdziwa manna, chleb życia, w którym nam dajesz
samego siebie. Przedwieczne Słowo, poprzez Wcielenie i Śmierć, stało się słowem
bliskim. Dajesz się naszym dłoniom i sercom, aby Twe słowo wzrastało w nas i
przynosiło owoc. Dajesz siebie przez obumieranie ziarna pszenicy, abyśmy także
my nie bali się stracić życia, by je odnaleźć; abyśmy także my zaufali obietnicy
pszenicznego ziarna. Pomóż nam coraz bardziej miłować twą eucharystyczną tajemnicę
i czcić ją - żyć naprawdę Tobą, Chlebie z Nieba. Pomóż nam stawać się Twą wonią,
aby w tym świecie wyczuwało się ślady Twego życia. Jak ziarno pszeniczne
wschodzi z ziemi w postaci łodygi i kłosa, tak również Ty nie mogłeś pozostać w
grobie: grób jest pusty, ponieważ On, Ojciec, "
nie pozostawił Cię w Otchłani,
ani Twe ciało nie uległo rozkładowi"
(por. Dz 2, 31; Ps 16,10 LXX). Nie, Ty nie doświadczyłeś
rozkładu. Zmartwychwstałeś czyniąc miejsce dla ciała przemienionego w Sercu
Boga. Dozwól nam radować się tą nadzieją i nieść ją radośnie w świat. Uczyń nas
świadkami Twego zmartwychwstania.