Eucharystia - dar Miłości


List Ojca Świętego Jana Pawła II

Ustanowienie Eucharystii

Ofiara

Uczta

Dziękczynienie

Uwielbienie

Adoracja

Strona początkowa
Strona główna



krzyż jerozolimski



Jezus Chrystus - Nauczyciel

Uczta Słowa

Tylko moje Słowo jest lampą dla twoich stóp i światłem na twojej ścieżce! (por.Ps 119,,105)

      "Na początku było Słowo" - dopiero potem "stało się Ciałem".
Tak zawsze było i jest.


      "Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość." (Rdz 1,3)

      Najpierw "Pan rzekł do Abrama:
      «Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej
      i z domu twego ojca
      do kraju, który ci ukażę.
      Uczynię bowiem z ciebie wielki naród,
      będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem»."
(Rdz 12,1-2)
      A gdy nadszedł czas: «O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara będzie miała wtedy syna». (Rdz 18,10) - i w Izaaku, słowo stało się ciałem.

      Bóg rzekł do Mojżesza:«Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona, i wyprowadź mój lud, Izraelitów, z Egiptu». (Wj 3,10) -i słowo stało się ciałem. Naród wybrany wyszedł z Egiptu i doszedł do ziemi obiecanej mu przez Boga.

.
.
.
      A gdy nadeszła pełnia czasu (Ga 4,4), Bóg rzekł do Maryi: «Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.», a do Józefa: «...On zbawi swój lud od jego grzechów»(Mt 1,21). - i w Jezusie Chrystusie Słowo stało się Ciałem.

      Czy może być inaczej podczas Eucharystii?
      Dlatego Liturgia Słowa Bożego poprzedza Liturgię Eucharystii. Bóg najpierw mówi - do każdego uczestnika Eucharystii z osobna. I choć są to te same słowa, to do każdego, który naprawdę słucha, może mówić co innego.
      Nie pozwól, aby z twojej winy, którekolwiek ze słów Boga upadło na ziemię. A tak się stanie, jeśli nie skupisz wszystkich twych wewnętrznych sił na słuchaniu. Wtedy do ciebie będą odnosiły się słowa proroka Jeremiasza:

  Do kogo mam mówić i kogo ostrzegać,
aby posłuchali?
Oto ucho ich jest nieobrzezane,
tak że nie mogą pojąć.
Oto słowo Pańskie wystawione jest u nich na urąganie,
nie mają w nim upodobania.
[1]
      Staraj się więc słuchać i niech to twoje słuchanie będzie ucztą - spożywaj słowa Boga - wtedy w tobie słowo stanie się ciałem.

  Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg
spadają z nieba
i tam nie powracają,
dopóki nie nawodnią ziemi,
nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju,
tak iż wydaje nasienie dla siewcy
i chleb dla jedzącego,
tak słowo, które wychodzi z ust moich,
nie wraca do Mnie bezowocne,
zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem,
i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.
[2]

Tak mówi Pan:
«Niebiosa są moim tronem,
a ziemia podnóżkiem nóg moich.
Jakiż to dom możecie Mi wystawić
i jakież miejsce dać Mi na mieszkanie?
Przecież moja ręka to wszystko uczyniła
i do Mnie należy to wszystko
- wyrocznia Pana.
Ale Ja patrzę na tego,
który jest biedny i zgnębiony na duchu,
i który z drżeniem czci moje słowo.»
[3]

Przylgnęła do prochu moja dusza:
Przywróć mi życie według Twego słowa!
Opowiedziałem Ci moje drogi i wysłuchałeś mnie:
o Twoich ustawach mię poucz!
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych postanowień,
abym rozważał Twe cuda.
Moja dusza nie zaznaje spoczynku ze zgryzoty:
podźwignij mię zgodnie z Twoim słowem!
Drogę kłamstwa odwracaj ode mnie,
daj mi zaś łaskę Twojego Prawa!
Naucz mnie, Panie,
drogi Twoich ustaw,
bym strzegł ich aż do końca.
Pouczaj mnie, bym Prawa Twego przestrzegał,
a zachowywał je całym sercem.
Prowadź mię ścieżką Twoich przykazań,
bo ja się nimi raduję.
Nakłoń me serce do Twoich napomnień,
a nie do zysku!
Odwróć me oczy,
niech na marność nie patrzą;
przez swoje słowo udziel mi życia!
Spełnij dla sługi Twego swoją obietnicę,
daną bojącym się Ciebie.
Odwróć moją hańbę,
która mnie trwoży,
bo Twoje wyroki są pełne dobroci.
Oto pożądam Twoich postanowień:
według Twej sprawiedliwości zapewnij mi życie!
Pomnij na słowo swoje do Twojego sługi,
przez które mi dałeś nadzieję.
W moim ucisku to pociechą dla mnie,
że Twoja mowa obdarza mnie życiem.
Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś,
bym się nauczył Twych ustaw.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Twe ręce mnie uczyniły i ukształtowały:
obdarz mnie rozumem, bym się nauczył Twoich przykazań.
Słowo Twe, Panie, trwa na wieki,
niezmienne jak niebiosa.
Wierność Twoja [trwa] z pokolenia na pokolenie;
umocniłeś ziemię, i trwa.
Wszystko trwa do dziś według Twoich wyroków,
bo wszystkie rzeczy Ci służą.
Gdyby Twoje Prawo nie było moją rozkoszą,
byłbym już zginął w mej nędzy.
Panie, jestem bardzo udręczony,
zachowaj mnie przy życiu według Twego słowa.
Przyjmij, o Panie, ofiary ust moich
i naucz mię Twoich wyroków.
Moje życie jest w ciągłym niebezpieczeństwie,
lecz Prawa Twego nie zapominam.
Podtrzymaj mnie według swojej obietnicy, bym żył;
nie zawiedź mojej nadziei!
Wzmocnij mnie, abym doznał ratunku
i cieszył się zawsze z Twych ustaw.
Odrzucasz wszystkich, co odstępują od Twoich ustaw,
bo zamiary ich są kłamliwe.
Jak żużle oceniasz wszystkich występnych w kraju,
dlatego miłuję Twoje napomnienia.
Drży moje ciało z bojaźni przed Tobą
i lękam się Twoich wyroków.
Chroń swego sługę dla [jego] dobra,
aby nie uciskali mię zuchwalcy.
Moje oczy ustają wypatrując Twojej pomocy
i sprawiedliwej Twej mowy.
Postąp ze sługą swoim według swej łaskawości
i naucz mnie Twoich ustaw!
Jestem Twoim sługą, daj mi zrozumienie,
bym poznał Twoje napomnienia.
Przystępność Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych.
Otwieram swe usta i chłonę powietrze,
bo pragnę Twoich przykazań.
Zwróć się do mnie i zmiłuj się nade mną,
tak jak postępujesz z tymi, co imię Twe miłują.
Moje kroki umocnij Twoją mową,
niech nie panuje we mnie żadna niegodziwość!
Wyzwól mię z ludzkiego ucisku,
a będę strzegł Twych postanowień.
Okaż światło Twojego oblicza Twemu słudze
i naucz mię Twoich ustaw!
Z całego serca wołam:
wysłuchaj mię, Panie,
chcę zachować Twoje ustawy.
Wołam do Ciebie - wybaw mię,
a będę strzegł Twych napomnień.
Przychodzę o świcie i błagam;
pokładam ufność w Twoich słowach.
Moje oczy się budzą przed nocnymi strażami,
aby rozważać Twą mowę.
Usłysz mój głos, o Panie, w swojej łaskawości
i daj mi życie zgodne z Twym wyrokiem.
Zbliżają się niegodziwi moi prześladowcy:
dalecy oni od Prawa Twojego.
Jesteś blisko, o Panie,
i wszystkie Twoje przykazania są prawdą.
Od dawna wiem z Twoich upomnień,
że ustaliłeś je na wieki.
Podstawą Twego słowa jest prawda,
i wieczny jest każdy Twój sprawiedliwy wyrok.
Siedemkroć na dzień wysławiam Ciebie
z powodu sprawiedliwych Twych wyroków.
Niech wołanie moje dojdzie
do Ciebie, o Panie;
przez swoje słowo daj mi zrozumienie!
Niech dojdzie do Ciebie moja modlitwa,
wyzwól mię zgodnie z Twym słowem!
Niechaj moje wargi zabrzmią hymnem,
bo nauczasz mię swoich ustaw!
Niechaj mój język opiewa Twą mowę,
bo wszystkie Twoje przykazania są sprawiedliwe.
Twoja ręka niech mi będzie pomocą,
bo wybrałem Twoje postanowienia.
Pragnę Twojej pomocy, o Panie,
a prawo Twoje jest moją rozkoszą.
Niech żyje moja dusza i niech chwali Ciebie,
niech mnie wspierają Twoje wyroki!
Błądzę jak owca, która zginęła;
szukaj swego sługi,
bo nie zapominam o Twoich nakazach.
[4]

      Trzeba nam wciąż i wciąż słuchać Boga, aby nauczyć się Jego dróg. Wszak św. Paweł pisze:
      "Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących."(1 Kor 1,21)
      "Niechaj się nikt nie łudzi! Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga."(1Kor 3,18-19a)
  Stanie się na końcu czasów,
że góra świątyni Pańskiej
stanie mocno na wierzchu gór
i wystrzeli ponad pagórki.
Wszystkie narody do niej popłyną,
mnogie ludy pójdą i rzekną:
«Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską
do świątyni Boga Jakubowego!
Niech nas nauczy dróg swoich,
byśmy kroczyli Jego ścieżkami.
Bo Prawo wyjdzie z Syjonu
i słowo Pańskie - z Jeruzalem».
On będzie rozjemcą pomiędzy ludami
i wyda wyroki dla licznych narodów.
Wtedy swe miecze przekują na lemiesze,
a swoje włócznie na sierpy.
Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza,
nie będą się więcej zaprawiać do wojny.
Chodźcie, domu Jakuba,
postępujmy w światłości Pańskiej!
[5]

Przedstawcie i przytoczcie dowody,
owszem, naradźcie się wspólnie:
kto zapowiedział to już od dawna
i od owej chwili objawił?
Czyż nie Ja jestem Pan,
a nie ma innego Boga prócz Mnie?
Bóg sprawiedliwy i zbawiający
nie istnieje poza Mną.
Nawróćcie się do Mnie,
by się zbawić,
wszystkie krańce świata,
bo Ja jestem Bogiem,
i nikt inny!
Przysięgam na Siebie samego,
z moich ust wychodzi sprawiedliwość,
słowo nieodwołalne.
Tak, przede Mną się zegnie wszelkie kolano,
wszelki język na Mnie przysięgać będzie,
mówiąc: "Jedynie u Pana
jest sprawiedliwość i moc".
Do Niego przyjdą zawstydzeni wszyscy,
którzy się na Niego zżymali.
W Panu uzyska swe prawo i chwały dostąpi
całe plemię Izraela.
[6]

O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody,
przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy!
Kupujcie i spożywajcie,
<dalejże, kupujcie> bez pieniędzy
i bez płacenia za wino i mleko!
Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem?
I waszą pracę - na to, co nie nasyci?
Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki
i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw.
Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie,
posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie.
[7]

Do góry

[1] Jr 6,10
[2] Iz 55,10-11
[3] Iz 66,1-2
[4] Ps 119, 25-29.33-40.50.71-73.89-92.107-109.116-120.122-125.130-135.145-152.160.164.169-176
[5] Iz 2,2-5
[6] Iz 45,21-25
[7] Iz 55,1-3
 
Uczta Eucharystyczna

Uczta Eucharystyczna

Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: to jest bowiem Ciało moje, które za was będzie wydane.

      «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. Na tym polega dzieło [zamierzone przez] Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał. Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
      Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne.
      Jam jest chleb życia, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».[1]

      «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!" Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: "Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie". Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?" Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych[2]».[3]

      Gdy rozpoczyna się Eucharystia wchodzimy w granice Królestwa Boga, w granice rzeczywistości, o której św. Jan pisze:
   I ujrzałem Miasto Święte - Jeruzalem Nowe
zstępujące z nieba od Boga,
przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.
I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu:
«Oto przybytek Boga z ludźmi:
i zamieszka wraz z nimi,
i będą oni Jego ludem,
a On będzie "BOGIEM Z NIMI"». (por. Ap 21,2-3)
      I chociaż doświadczanie tej rzeczywistości jest dla nas, tu na ziemi, doświadczeniem wiary, to jest ona realnie obecna. Jeżeli więc nie jesteśmy przygotowani, aby spożywać pokarmy, którymi Bóg zastawi stół, jesteśmy jak ten człowiek "nie ubrany w strój weselny". Nie łudźmy się. Usłyszymy te same słowa: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?"
      A strój weselny jest na wyciągniecie ręki - przy kratkach konfesjonału.
      Powiesz, że nie popełniamy grzechu śmiertelnego, gdy przystąpimy do komunii św. raz w roku (około Wielkiej Nocy). To prawda. Takie jest przykazanie Kościoła. Ale dlaczego ono takie jest?
      Kiedy faryzeusze rozmawiali z Jezusem na temat rozwodów, przywołali przepis Mojżesza o możliwości dania żonie listu rozwodowego i odprawieniu jej.
Jezus im odpowiedział: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. ...» (Mt 19,8).
      Gdybyśmy zapytali Jezusa, dlaczego jest takie przykazanie, odpowiedziałby nam tak samo: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych".
      To jest właśnie przyczyna, dla której Kościół dopuszcza nasze uczestnictwo w Eucharystii również wtedy, gdy brak nam łaski uświęcającej. Ale nie znajdujemy się wtedy wewnątrz Królestwa, ale w Jego przedsionku.
      Codziennie, albo prawie codziennie, jemy śniadanie, obiad i kolację, aby podtrzymywać życie doczesne. A dla podtrzymywania życia wiecznego wystarczy jeden posiłek rocznie?
      Życie wieczne, to nie jest życie po śmierci - to życie w jedności z Bogiem -
"A to jest życie wieczne: aby znali[4] Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa." (J 17,3) - i albo rozpocznie się w nas tu na ziemi, albo nie rozpocznie się nigdy.
      Słowa Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:
"Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie". Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy zasiedzieć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.
      Pamiętajmy jednak, że w Kościele nic nie jest magią. Jezus podczas swojego ziemskiego nauczania mówił:

      - do kobiety cierpiącej na krwotok:

      «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła» (Mt 9,22)

      - do kobiety kananejskiej:
      «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» (Mt 15,28)

      - do niewidomego Bartymeusza:
      «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła» (Mk 10,52)

      - do kobiety, która prowadziła w mieście życie grzeszne:
      «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!» (Łk 7,37.50)

      - do oczyszczonego z trądu Samarytanina:
      «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła» (Łk 17,19)
. . .
      Jezus nie mówił: moja moc, moja "władza dana Mi przez Ojca nad każdym człowiekiem" (por. J 17,2), ale "twoja wiara". To dopiero wiara sprawia, że moc Boga objawia się w życiu człowieka.
      Posłuchajmy więc Jezusa, aby taka była nasza wieczność:
   Potem ujrzałem:
a oto wielki tłum,
którego nie mógł nikt policzyć,
z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków,
stojący przed tronem i przed Barankiem.
Odziani są w białe szaty,
a w ręku ich palmy.
I głosem donośnym tak wołają:
«Zbawienie w Bogu naszym, Zasiadającym na tronie
i w Baranku».
A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców,
i czterech Istot żyjących,
i na oblicza swe padli przed tronem,
i pokłon oddali Bogu, mówiąc:
«Amen.
Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen».
A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami:
«Ci przyodziani w białe szaty
kim są i skąd przybyli?»
I powiedziałem do niego:
«Panie, ty wiesz».
I rzekł do mnie:
«To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku
i opłukali swe szaty,
i w krwi Baranka je wybielili.
Dlatego są przed tronem Boga
i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy.
A Zasiadający na tronie rozciągnie namiot nad nimi.
Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć,
i nie porazi ich słońce ani żaden upał,

bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu,
i poprowadzi ich do źródeł wód życia:
i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu».[5]

Uczta Przymierza

Bierzcie i pijcie z niego wszyscy: To jest bowiem kielich Krwi mojej Nowego i Wiecznego Przymierza, która za was  i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.

      W każdej Eucharystii, w której uczestniczymy będąc w stanie łaski uświęcającej, Bóg z każdym z nas z osobna, odnawia przymierze:
  
Takie jest przymierze - wyrocznia Pana:
«Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa
i wypiszę na ich sercu.
Będę im Bogiem,
oni zaś będą Mi narodem.
I nie będą się musieli wzajemnie pouczać
jeden mówiąc do drugiego: "Poznajcie Pana!"
Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego
poznają Mnie - wyrocznia Pana,
ponieważ odpuszczę im występki,
a o grzechach ich nie będę już wspominał.
      Zawrę zaś z nimi przymierze wieczne, mocą którego nie zaprzestanę im wyświadczać dobra. Napełnię ich serca moją bojaźnią, by się już nie odwracali ode Mnie. Cieszyć się będę, wyświadczając im dobrodziejstwa, osadzę ich trwale w tej ziemi - z całego swego serca i z całej swej duszy.»
[6]

      Jakże niepojęte uniżenie Boga wobec swojego stworzenia!


Nie ma prawdziwej jedności w sercu człowieka i w każdej ludzkiej wspólnocie bez Jezusa Chrystusa!
Ojcze!
      Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo. Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.
      Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.[7]

      Obok ciebie jest drugi człowiek. Po ludzku może ci nieznany. Jednak, jeśli ty i on spożyliście Ciało Jezusa Chrystusa, stanowicie jedno. Czy jesteś tego świadomy?
      Wcześniej, w spowiedzi powszechnej, wypowiedziałeś słowa:
  
      "Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych i was bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego."
      Wypowiedziałeś formułkę, czy faktycznie w sercu zwróciłeś się do wszystkich, którzy razem z tobą uczestniczą w Eucharystii, aby pomodlili się za ciebie? A jeśli tak, to czy ty pomodliłeś się za nich?
Do góry

[1] por. J 6,27.29.35.37-40.44-48.50-51.53c-58
[2] Nie dlatego, że nie zostali wybrani, ale dlatego, że nie chcieli być wybrani.
[3] Mt 22,2-14
[4] "Pojęte w całej swej rozciągłości, poznanie to zasługuje na miano komunii, bo jest uczestnictwem w tym samym życiu; jest to wspólnota doskonała w prawdzie miłości." (patrz "Słownik Teologii Biblijnej", Praca zbiorowa - hasło: "poznać".
[5] Ap 7,9-17
[6] por. Jr 31,33b-34; 32,40-41
[7] J 17,6-26