Krzyż z Kaplicy Cudownego Obrazu

Zamiast wstępu

Geneza powstania
Wspólnoty

Reguła Wspólnoty



Strona początkowa
Strona główna







Wspólnota Modlitwy "Z Maryją ratyj człowieka"

Patronka Wspólnoty
Najświętsza Matka Zbawiciela

Patroni pomocniczy
św. Augustyn, św. Monika[1]
Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński

1.
Czym jest?
      Duchową wspólnotą tych, którzy codziennie modlą się o nawrócenie ludzi. Każdy członek Wspólnoty modli się tylko za jednego człowieka, wybranego przez Boga.
      Uczestnictwo w innych zorganizowanych wspólnotach nie stanowi przeszkody dla uczestnictwa w tej Wspólnocie.
2.
Codzienna modlitwa: [2]
za siebie:

Boże Ojcze,
spraw, abym stał się prawdziwym uczniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Miał to samo pragnienie co On, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Dlatego staję przed Tobą i błagam, abyś udzielił mi daru modlitwy o nawrócenie człowieka, którego Ty sam wybrałeś. Amen.
za człowieka wybranego przez Boga:

Boże Ojcze,
proszę Cię, aby moc płynąca z Krzyża Jezusa Chrystusa, cierpienia i wstawiennictwo Jego Bolesnej Matki oraz wstawiennictwo wszystkich świętych[3], przyniosły nawrócenie człowiekowi, którego powierzyłeś mojej modlitwie.  Ratuj Go, Panie! Amen.

Ojcze nasz,
któryś jest w niebie,
święć się Imię Twoje,
przyjdź Królestwo Twoje,
bądź wola Twoja,
jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj,
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi teraz
i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
za innych członków Wspólnoty i o pomnożenie ich liczby:

Ojcze nasz,
któryś jest w niebie,
święć się Imię Twoje,
przyjdź Królestwo Twoje,
bądź wola Twoja,
jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj,
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi teraz
i w godzinę śmierci naszej. Amen.

      Jak widzisz, cała modlitwa jest bardzo krótka.
      
      Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. (Mt 6,7)
      Bowiem nie o to chodzi, abyś wypowiedział wiele słów, ale o to, by twoje serce z ufnością zwróciło się do Tego, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych.


    
      Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim. Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: «Wybierz sobie mężów i wyruszysz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku». Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron zaś i Chur podparli jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były ręce jego stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza. Pan powiedział wtedy do Mojżesza: «Zapisz to na pamiątkę w księgę i wyryj to w pamięci Jozuego, że zgładzę zupełnie pamięć o Amalekicie pod niebem». Potem Mojżesz zbudował ołtarz, który nazwał Pan-Nissi, gdyż mówił: «Ponieważ podniósł rękę na tron Pana, dlatego trwa wojna Pana z Amalekitą z pokolenia w pokolenie». (Wj 17,8-16)
      Mojżesz nie wypowiada ani jednego słowa. Jedynie swoje ręce wznosi do Boga. Gdy te ręce mdleją, Aaron i Chur podpierają je.

I właśnie ty:
  dla człowieka, którego dał ci Bóg, masz być Mojżeszem,
  dla innych członków Wspólnoty: Aaronem i Churem.
      Modlitwa za członków Wspólnoty jest bardzo ważna. Wiesz przecież z kim podejmujemy walkę modląc się o czyjeś nawrócenie. „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”. (Ef 6,12) Dlatego musimy wspierać się wzajemną modlitwą.
      Tobie również będzie dodawała sił świadomość, że inni modlą się za ciebie.
      Więcej – Kościół będzie cię wspierał! W każdą pierwszą sobotę o godz. 15.30 w Kaplicy Jasnogórskiej jest sprawowana Eucharystia w intencji wszystkich członków Wspólnoty, ludzi, za których się modlą oraz o pomnożenie liczby członków Wspólnoty.
3.
Postawa wewnętrzna.
Modląc się o czyjeś nawrócenie, stale musisz pamiętać, że ty również potrzebujesz nawrócenia.

      «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam". Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!" Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten.» (Łk 18,10-14)

Módl się ze świadomością, że tym nieznanym człowiekiem możesz być ty sam.

      Nie wiesz przed jakimi próbami staniesz jeszcze w swoim życiu. Nie bądź więc nigdy pewien ani swojej wiary, jakakolwiek by ona dzisiaj nie była, ani swojej wierności.

      A ja powiedziałem pewny siebie:
      «Nigdy się nie zachwieję».
      Z łaski Twojej, Panie, uczyniłeś mnie niezdobytą górą,
      a gdy ukryłeś swe oblicze, ogarnęła mnie trwoga.
      Wołam do Ciebie, Panie,
      błagam Boga mego o miłosierdzie.
(Ps 30,7-9)

      Jeśli z taką świadomością będziesz się modlić, zbudujesz sobie szaniec, który ochroni cię w każdej próbie.
Pamiętaj również, że tylko wówczas twoja modlitwa będzie aktem miłości miłosiernej, jeśli będziesz żywił głębokie przekonanie, że ty także zostajesz obdarowany (patrz. Encyklika Jana Pawła II – „Dives in Misericordia[4]).
Niedobrze będzie, jeśli troskę o nawrócenie tego nieznanego ci człowieka ograniczysz do odmówienia tej krótkiej modlitwy. Pamiętaj, że tego człowieka dał ci sam Bóg, aby twoja modlitwa przyczyniła się do jego zbawienia. Staraj się pamiętać o nim w każdej twojej modlitwie. Gdy kiedyś spotkasz się z nim w niebie, będzie twoją radością.

      Na ziemi można być człowiekiem bardzo samotnym. W niebie – nie. Tam musisz mieć dzieci – twoje – te, które zrodzisz do życia wiecznego.
Jak najczęściej rozważaj słowa:

      Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. (J 3,16-17)

      „Bracia, nie oczerniajcie jeden drugiego!  Kto oczernia brata swego lub sądzi go, uwłacza  Prawu i  osądza  Prawo. Skoro zaś sądzisz Prawo,  jesteś nie wykonawcą  Prawa, lecz sędzią. Jeden  jest Prawodawca  i Sędzia, w którego mocy  jest  zbawić lub   potępić.  A  ty  kimże  jesteś,  byś  sądził bliźniego?” (Jk 4,11-12)

      „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” (Mt 7,1-5)

i słowa Jezusa, które mówił do Ojca przybity do krzyża:

      «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». (Łk 23,34a)

      Postaraj się również od czasu do czasu przeczytać cały tekst tej strony.


      Jeśli człowiek łaski otrzymanej od Boga nie zatrzyma dla siebie, ale będzie dzielił się nią z bliźnimi, Bóg będzie te łaski pomnażał. Uwierz więc, że gdy podejmiesz modlitwę, Bóg będzie napełniał twoje serce miłością  nie tylko do tego człowieka, za którego będziesz się modlił, ale do ludzi w ogóle. I nie będzie to miłość anonimowa. Z czasem odkryjesz w sobie, że będziesz kochał nawet tych, którzy wyrządzają ci krzywdę.
      Nie zniechęcaj się, gdy któregoś dnia zapomnisz o modlitwie. Gdyby jednak to zapominanie powtarzało się zbyt często, przerwij na jakiś czas modlitwę i proś Boga, aby pozwolił zobaczyć ci przyczynę tego zapominania. Może w twojej intencji modlitwy zabrakło prawdy o tobie samym, a może uznałeś się lepszym od tego, za którego się modlisz? A po jakimś czasie (ten czas właściwy odkryjesz w swoim sercu), prosząc Boga o potrzebne ci łaski, ponów modlitwę.
4.
Kiedy stajesz się członkiem wspólnoty?

      Tego dnia, w którym rozpoczniesz odmawiać codzienną modlitwę Wspólnoty.
      Przestajesz być żywym członkiem Wspólnoty w dniu, w którym poprzez własną, suwerenną decyzję przestaniesz się modlić. Członkowie Wspólnoty nie przestaną się jednak za ciebie modlić.
5.
Kto może być członkiem Wspólnoty?  - Każdy.
6.
Gdy rozpoczniesz codzienną modlitwę:

      Przekazuj informację o tej modlitwie bliskim i znajomym. Rób to jednak w taki sposób, aby nie czuli się zniewoleni.  Ostatecznie każdy musi sam podjąć decyzję i to w pełnej wolności ducha.
7.
Czas łaski.

      Z chwilą podjęcia modlitwy, rozpoczyna się również dla ciebie czas szczególnej łaski. Nie miej tylko na niego własnych wyobrażeń i planów, bo może wyglądać zupełnie inaczej niż myślisz. Może zaczniesz odkrywać w sobie rzeczy, które nie będą ci się podobały. Nie uciekaj od nich i nie usprawiedliwiaj się. Największym dowodem wiary w miłość Boga, to stanąć przed Nim z całą prawdą o sobie, choćby była straszna. On ją przecież zna i to znacznie lepiej niż ty sam.
      Bóg podarował nam potężne środki, aby poprzez nie zwyciężać w nas zło,  ale musimy z nich korzystać. Najpotężniejsze z nich to Jego Słowo zawarte w Piśmie Świętym, Eucharystia i Różaniec, o którego codzienne odmawianie tak często prosiła Maryja.
      Postaraj się jak najczęściej uczestniczyć w Eucharystii. Powinno to być jednak pełne uczestnictwo – tzn. w stanie łaski uświęcającej. Nie może również przerodzić się w rutynę. Lepiej jest wtedy ograniczyć je tylko do niedziel i świąt nakazanych.
      Pismo Święte czytaj codziennie, choćby tylko kilkanaście minut.
      Jeśli dotychczas twój kontakt z Pismem Świętym ograniczał się tylko do słuchania go podczas Eucharystii, korzystaj na początku ze strony Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego!, Eucharystia, Błogosławieni,... Znajdziesz na nich obfitość Bożego słowa.
8.
Duszpasterz Wspólnoty.

                  O. Tomasz Tlauka - paulin
                  e-mail: jasnogorskiedniskupienia@wp.pl
9.
Pytania.

      Pytania i problemy można kierować na adres:
ratunek@ratunek.jasnagora.pl
      oraz:

                  Jasnogórskie Centrum Modlitwy Zawierzenia
                  ul. Kordeckiego 2
                  42-225 CZĘSTOCHOWA
                  tel. (0-34) 377 74 27
10.
Karta zgłoszenia.

      Jeżeli po przeczytaniu całej tej strony, w twoim sercu zrodziło się pragnienie codziennej modlitwy za wybranego przez Boga człowieka, to po rozpoczęciu jej, wydrukuj załączoną kartę zgłoszenia, wypełnij ją i wyślij pocztą, lub złóż osobiście.
      Kartę zgłoszenia możesz wysłać również pocztą elektroniczną. Wpisz wówczas twoje dane osobowe oraz datę i wyślij na adres: 

ratunek@ratunek.jasnagora.pl

      Wysłanie Karty nie jest obowiązkowe, a tym bardziej nie ma żadnego wpływu na wartość twojej modlitwy. Jest jednak bardzo mocnym świadectwem, że pośród świata, tak bardzo zdominowanego przez egoizm, żyją ludzie, którzy troszczą się nie tylko o swoje zbawienie, ale także innych ludzi, i tę troskę okazują poprzez modlitwę za nich, a nie nieustannie ich pouczając.

Karta zgłoszenia

Do góry

[1] Jeśli nie czytałeś, przeczytaj Wyznania św. Augustyna. Zobaczysz nie tylko, co może wytrwała modlitwa, ale również jakże mocne wypełnienie się słów św. Pawła: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska, aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. (Rz 5,20b-21)”
      Ty też swoją modlitwą możesz wyprosić nowego św. Augustyna. Może uśmiechniesz się na te słowa. Ale Bóg poprzez całe dzieje świata, mówi: „Masz pragnienia na swoją miarę, to realizuj je sam. Nie jestem ci potrzebny. Jeśli jednak chcesz, abym to Ja realizował twoje pragnienia, to miej pragnienia na Moją, a nie twoją miarę. Ja – jestem Bogiem rzeczy niemożliwych!
[2] Moim pierwotnym zamiarem było, aby tę codzienną modlitwę poprzedziło złożenie obietnicy na określony czas lub całe życie. Przyglądając się jednak sobie, ludziom, których spotykam, w końcu dziejom naszego narodu, widzę jak łatwo przychodzą nam obietnice, a jakie są ich efekty.
      Jezus powiedział: „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32). Jaką prawdę? – że jesteśmy słabi i grzeszni, że bez Niego nic uczynić nie potrafimy, że nie potrafimy kochać ani Boga, ani ludzi, a nawet samych siebie.
      Tyle czasu poświęcamy, aby tym, których niby kochamy, zapewnić dostatnie życie tu na ziemi, a jak niewiele, aby szczęśliwa była ich wieczność.
      Przestańmy więc obiecywać, ale błagajmy Boga, abyśmy w końcu zrozumieli po co Jezus Chrystus założył Kościół, i co to znaczy być członkiem tego Kościoła. I miejmy świadomość, że każdy dzień, w którym, przede wszystkim w sercu, wypowiemy tę codzienną modlitwę, jest darem Boga.
[3] Wzywaj szczególnie pomocy patronów Wspólnoty.
[4] Przeczytaj tę Encyklikę, a także homilie Ojca Świętego wygłoszone podczas Jego pielgrzymki do Ojczyzny w 2002 r., której hasłem było „Bóg bogaty w miłosierdzie”.